Przed kryciem, ustalone/potwierdzone zostało pochodzenie obu fretek, w celu wykluczenia miotu wsobnego.
Zarówno Irys jak i Toronto zostali przebadanie/prześwietleni w celu wykluczenia wad genetycznych.
Obie fretki zostały odpowiednio do krycia przygotowane.
Wszystko zaczęło się tak :)
Spodziewaliśmy się gości po pracy, więc Toronto wyjątkowo zmieniła kwaterę z łazienki, na klatkę w przedpokoju
( samiec w rujce ma bardzo intensywny zapach, więc nie zdążyłabym wywietrzeć łazienki zanim zjawiliby się goście).
Gdy wróciłam z pracy bardzo zdziwiło, mnie że Irys nie przybiegła się przywitać ( zawsze czeka na mnie przy drzwiach, zanim ja te jeszcze otworze)
Zaczęłam więc szukać Irys w jej ulubionych skrytkach, ale nie mogłam jej zaleźć;( Wołanie też niestety rezultatów nie przynosiło - co
wprowadziło mnie w jeszcze większe zaniepokojenie.
Gdy już wywróciłam całe mieszkanie do góry nogami usłyszałam hałas za kanapą.
To Toronto zaczął już zaloty :) Łobuz rozwalił klatkę i zaczął krycie 2 tyg przed terminem.
W sumie do tygodnia przed rozwiązaniem nie mieliśmy pewności czy Irys faktycznie jest w ciąży, wtedy to byliśmy na
drugim już USG, a na ekranie monitora pojawiła się machająca łapką kluseczka. lek.wet. Paweł Stolarek znalazł 2 kluseczki w
brzusiu i zaczęło się gorączkowe oczekiwanie ;)
17.04.2007 Irys miała ( wg umowy ustnej) termin porodu i nic ...
zaczęliśmy już się martwić
Wykąpałam się i ok 01:00, położyłam się spać, Iryś grzecznie poczekała aż mi wyschną włosy i tak o 01:21 obudził nas pisk :)
|
Dzień dobry :) Jestem chłopcem, jak widać moja waga urodzeniowa 10 g, mam na imię Milou. A na świat przyszedłem jako pierwszy nie dlatego, że nie jestem dżentelmenem, ale dlatego by sprawdzić co i jak, a potem ewentualnie krzyknąć do siostrzyczek: WRACAMY !! ;) Mamunia jak mi ściągała błonkę to dziabnęła mnie kiełkiem w karczek, ale to tylko naruszenie ciągłości skóry,zresztą już mam strupek, a za 2-3 dni śladu nie będzie |
|
02:05 zaczęła rodzić się kolejna kluska Dzień dobry :)
|
![]() |
|
![]() |
03:08 spod ogonka Irys wychodziła kluseczka nr 3
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Skończyliśmy dwa tygodnieMilou 70g Midi 68 g Masza 60 g Zaczynamy się wybarwiać, rosną nam wąsy nasi przyszli rodzice już wiedzą, że wszystkie jesteśmy arlekinkami |
|
Skończyliśmy trzy tygodnieMilou 118 g Midi 108 g Masza 104 g Mamy już ząbki, więc wsuwamy gerberka, a mięsko jest mian - rozpływa się w pyszczku |
![]() |
|
![]() |
Skończyliśmy cztery tygodnieMilou 204 g Midi 190 g Masza 182 g Mama ma z nami już o wiele mniej pracy, np sami wychodzimy i załatwiamy swoje potrzeby hihi to znaczy wystawiamy tyłki ze śpiworka i ... A potem babcia Ula musi sprzątać - hihi :D |
|
Skończyliśmy pięć tygodniMilou 296 g Midi 258 g Masza 250 g Widzicie ? Otworzyliśmy już oczka :) Ale ten świat wieeeeeeelki |
![]() |
|
![]() |
Skończyliśmy sześć tygodniMilou 416 g Midi 376 g Masza 342 g Całe dnie mijają nam na szalonej zabawie, rozrabiamy na całego:) I oczywiście dobrze nam z tym ;P Aha niedobra Babcia Ula kazała nam dziś jeść takie żółte coś - fuj, fuj, fuj,..., a potem jeszcze dała nam szczypiące zastrzyki - już cię nie lubimy babciu ;)! |
|
Skończyliśmy siedem tygodniMilou 513 g Midi 502 g Masza 438 g Jak widać :P umiemy już korzystać z kuwety Niestety zła passa dalej nas nie opuszcza babka Ulka znów dziś szalała i skuła nam futra ;( tym razem to była szczepionka przeciwko nosówce) |
![]() |
|
![]() |
Skończyliśmy osiem tygodniMilou 640 g Midi 540 g Masza 518 g W tym tygodniu odwiedziła nas ciocia Argissa i razem z Babką Ulką nas zachipowały ;( Babcia przyrzekła, że już nas więcej nie będzie nigdy kuła ;) Musimy szykować się, niedługo opuścimy nasz rodzinny domek ;( Babcia mówi, że czeka nas długie, szczęśliwe i radosne - życie, pełne przygód i wyzwań Mamy wyszukane najlepsze z możliwych domków, a nasi przyszli rodzice nie mogą się już nas doczekać. |